Zaznacz stronę

Poznaj moją ofertę - wkrótce nowa strona www.

Czarny PR

Usługa, która nie istnieje i której oczywiście nikt nie świadczy 😉 W rzeczywistości jednak jest to jeden z najskuteczniejszych i najpopularniejszych instrumentów w walce z konkurencją. Niemoralne? Takie pojęcie w biznesie zwyczajnie nie funkcjonuje. Liczą się zyski i każdy, kto stąpa twardo po ziemi doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Efektem dobrze przeprowadzonej akcji czarnego PR-u jest zdobycie przewagi nad konkurentem, w ekstremalnych przypadkach całkowite jego wykluczenie. Game over 🙂

Beka kontent

Memy, filmy, gify… Przeglądamy je praktycznie codziennie z różnych powodów. Zły humor, spadek nastroju, nuda, w ramach oderwania od obowiązków. Im śmieszniej, tym lepiej. Śmieszne materiały pojawiają się w sieci z prędkością światła. Może warto z tego korzystać? Umiejętne wrzucenie produktu w tego typu materiałach może stanowić wartość dodaną i wpłynąć pozytywnie na jego rozpoznawalność. Dodatkowo w tej formie można bez naruszania norm prawnych przemycać reklamy tzw. „zakazanych produktów”. Kojarzysz memy z butelką alkoholu czy kuponem z zakładów bukmaherskich? Tak, właśnie tak to się robi!

Product placement

Czyli coś, o czym na pewno każdy słyszał, ale nie każdy wie jak to ugryźć. Potocznie zwany lokowaniem produktu. Wystarczy, że omówimy Twoje oczekiwania względem tej formy reklamy i ustalimy budżet. W dalszej kolejności dobiorę najbardziej odpowiednie kanały komunikacji w Twoim przypadku. A potem? Potem „ulokuję” Twój produkt czy usługę, docierając do właściwego grona odbiorców. Product placement to skuteczna forma reklamy niestandardowej, a efekty są wprost proporcjonalne do czasu eksponowania – im dłużej, tym więcej. Dzięki moim pomysłom praktycznie nie istnieje ograniczenie co do produktu, który ma być tak reklamowany. Ogranicza nas tylko fantazja i budżet. Polecam tę formę reklamy, gdyż umiejętne posługiwanie się tym narzędziem jest „nieinwazyjne”. Nieumiejętne skutkuje nachalnym spamem, który potencjalnych odbiorców jedynie odstraszy – warto więc wybrać świadomie.

Strategie marketingowe

Podstawowy element funkcjonowania firmy na rynku w XXI wieku. Jedna z najważniejszych cech? Elastyczność. Dobra strategia to taka, którą można szybko i łatwo zmodyfikować, kiedy będzie to wymagane. Przykłady? Zmiana struktury rynku – pojawienie się silnego gracza. Przemyślany plan przynosi ponadprzeciętne efekty marketingowe i, paradoksalnie, spore oszczędności – Twoje pieniądze są wydawane jedynie na media, które przynoszą realne korzyści. Dobry marketingowiec nie będzie Ci wmawiał, że wszystko załatwi kilka billboardów, reklamy w wyszukiwarce, czy mityczne SEO, które jest studnią bez dna. Dobry marketingowiec stworzy indywidualny plan gry, dostosowany do Twoich potrzeb i prowadzący do osiągnięcia celu, który sobie postawiłeś.

Social media

W dobie internetu social media coraz częściej zastępują „real”. Szkolenia w postaci webinariów, newslettery, recenzje praktycznie każdego produktu. Brzmi znajomo? No właśnie. W przypadku prowadzenia biznesu skierowanego do szerszego grona odbiorców obecność w social mediach jest niezbędna i nie może to być obecność symboliczna – jeśli nie ma Cię w sieci, to prawdopodobnie nie żyjesz 😉 Tzn. Twój biznes 😉 Można powiedzieć, że social media już dziś stały się głównym miejscem „spotkań” z klientami i zawierania z nimi transakcji (ponad 50% polskich internautów to e-konsumenci), miejscem w którym klient wyraża swoje… niezadowolenie dużo częściej niż zadowolenie, ale i miejscem które pozwala przeprowadzać skuteczne, a czasem wręcz spektakularne akcje reklamowe/PRowe.

PR

A co to właściwie jest ten cały PR? Są osoby, które mawiają, że PR to łganie ludziom w żywe oczy. Cóż. Takie opinie biorą się z faktu, że doradcy PR-owi najczęściej muszą wcielać się w strażaków, którzy gaszą pożar wizerunkowy, kiedy ogień zajął już praktycznie wszystko. #Petru. W rzeczywistości to proces ciągłego dbania o postrzeganie marki, stałego komunikowania się z otoczeniem, przekazywania mu istotnych informacji dotyczących przyszłości, nowych produktów czy usług. Wyskakiwanie z komunikatami jedynie wtedy, kiedy grunt się pali pod stopami sprawia, że mamy raczej do czynienia z czarnym PR-em 😉 Ale o tym w kolejnej zakładce. PR jest mocnym narzędziem w walce o wizerunek i warto w niego inwestować nawet wtedy, gdy wszystko idzie gładko jak „po maśle”. a dlaczego? Nigdy nie wiemy co będzie jutro, ani co robi konkurencja.

Marketing szeptany

Stara jak świat, ale nadal bardzo skuteczna forma reklamy, a może nawet skuteczniejsza niż wczoraj? Można mnie uznać za szaleńca za to stwierdzenie, ale… Tradycyjna reklama nie jest wiarygodna – parówki tak naprawdę nie śpiewają, kanapki w fast foodach wyglądają trochę inaczej, wypicie izotonika nie sprawi, że przebiegniesz setkę w mniej niż 10 sekund. Dochodzi jeszcze „kiepski smak”… Dzięki temu tradycyjna reklama jest bardziej ignorowana, pomijana przez potencjalnych odbiorców. Marketing szeptany zdecydowanie się rozwija, choć często efekty są opłakane – bierze się to z nieznajomości tematu i smrodzenia w internecie kryptoreklamą, po której ratunkiem pozostaje często rebranding firmy – kojarzymy chyba wszyscy spamowanie linkiem w każdym możliwym wątku na forum internetowym 😉 Tyle że… No właśnie. Przecież nie zajmuję się tym od wczoraj i skoro nadal to robię… Wnioski wyciągnij sam 🙂

Video marketing

Nieco bardziej rozbudowana wersja AD marketingu czy product placementu przy wykorzystaniu serwisów video. W większości przypadków wykorzystuje się do tego „amatorskie” nagrania smartfonem – stylizowane często na zupełnie przypadkowe, nieprzygotowane, spontaniczne. Video marketing można wykorzystać m.in. do nakręcenia dość profesjonalnie „amatorskiego” klipu pod znany, zremixowany przebój. Sprawdza się to w szczególności w przypadku reklamy kurortów czy treści lifestyle’owych. Kolejny przykład tego, że najlepiej działa prosty przekaz, a nie wymuskany, podkręcony obraz.

AD content

AD content to forma reklamy polegająca na wyprodukowaniu kontentu reklamowego, który ma trafić do stargetowanych odbiorców – napisałby korposzczur z agencji reklamowej 😉 AD content to nic innego, jak stworzenie treści, która trafi do konkretnej, określonej grupy – Twoich klientów. Może to być grafika, film, dźwięk. Wykorzystuje się do tego wszelkie możliwe „przekaźniki”. Ma to dla nieświadomego przekaźnika taką zaletę, że przemycając przekaz reklamowy, dostarczamy mu darmowe treści – dobry kontent to coś z czego łatwo się nie rezygnuje, bo przyciąga odbiorców. Można też tworzyć swoje kanały dystrybucji.

Ero marketing

Mówi się, że seks sprzeda wszystko. Osobiście uważam, że nie wszystko, ale jakby nie patrzeć, życie na dorosło to przede wszystkim pieniądze i seks. Chcemy czy nie, fakty są takie, że porno ogląda zdecydowana większość ludzi bez podziału na płeć i wiek. Skoro tak się dzieje, to znaczy, że możemy na tym zarobić. I nie namawiam na występy w porno, żeby nie było 😉 Bardziej chodzi o wykorzystanie tego typu produkcji do pokazania, że nasz produkt jest niezbędny w udanym życiu erotycznym 😉 I nie musi to być wibrator czy mała niebieska tabletka.

Real-time marketing

Moja ulubiona forma marketingu. Opiera się na spontanicznym reagowaniu na wydarzenia. Niezależnie czy to u Twojej konkurencji, czy w gronie klientów – interakcja z klientami to podstawa. Zawsze. Do tego niezbędna jest obecność w social mediach, ale o tym pisać nie muszę – wiesz o tym z poprzednich treści na mojej stronie. Oczywiście takie „spontaniczne” sytuacje można wykreować i przeprowadzić „na spokojnie”, a efekt będzie taki sam jak przy faktycznie spontanicznej akcji. Może nawet lepszy bo zaplanowany, więc odpadnie ryzyko nieprzewidzianych zwrotów akcji 🙂

Skandal marketing

Co jakiś czas media obiegają informacje o czymś skandalicznym. Komuś na koncercie „spadła” bluzka, ktoś pokazał bieliznę na czerwonym dywanie, kogoś „przyłapano spontanicznie” kiedy nieodpowiednio się zachowywał, a w tle widać przykładowo szyld sklepu. Albo logo marki na ubraniu przy bliskim kadrze. I moje ulubione: dewastacja/podpalenie lokalu – wiadomość zawsze roznosi się z prędkością światła. Część to faktyczne skandale (chociaż czasem dające podobny efekt – kojarzysz akcję z wylewaniem piwa pewnej marki? Wylewający nieświadomie napędzili sprzedaż, serwując producentowi za free skandal marketing ;)), ale jeszcze większa część to skrupulatnie przygotowana akcja promocyjna. Rzadko jest to pozytywne zdarzenie. W większości przypadków mamy do czynienia z czymś zupełnie odwrotnym – musi szokować opinię publiczną. Twój wkład? Bardzo niewielki, biorąc pod uwagę ogólnopolski zasięg i reklamę o wartości setek tysięcy złotych za promil tej kwoty. Bo jak coś robić, to tak, żeby każdy o nas usłyszał 😉

RODO

8 + 12 =